09
wrz

Ulgi dla niepełnosprawnych – fakty i mity

Ulgi dla niepełnosprawnych – fakty i mity

 

W społeczeństwie funkcjonuje taki mit:

Za zatrudnienie niepełnosprawnego pracodawca dostaje pieniądze, więc on nic nie kosztuje. To, co zrobi, idzie na konto pracodawcy, który nie dość, że dostaje efekty pracy za darmo, to jeszcze płacąc niepełnosprawnemu najniższą krajową, sam na jego pracy oszczędza. Po co więc się wysilać i cokolwiek robić, jeśli na nas zarabiają?

Nic bardziej mylnego. Pracodawca dostaje dofinansowanie do zatrudnienia zgodnie z przepisami zawartymi w Ustawie o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. z 2020r., poz. 426 ze zm.).  Pracodawca może dostać tylko max 75% tej kwoty, resztę dopłaca z własnej kieszeni. I rzadko tak wysokie kwoty uda mu się uzyskać.

Kwota miesięcznego dofinansowania uzależniona jest od:

  1. Stopnia niepełnosprawności pracownika i w 2020 r. wynosi odpowiednio:
  • 1950zł – gdy zatrudnia się osobę z niepełnosprawnością znaczną
  • 1200zł – gdy zatrudnia się osobę z niepełnosprawnością umiarkowaną
  • 450zł – gdy zatrudnia się osobę z niepełnosprawnością w stopniu lekkim.

 

Kwoty te zwiększa się, gdy pracownik ma orzeczenie o niepełnosprawności choroby specjalnej i wynosi:

  • 1200zł – w przypadku osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym
  • 900zł – gdy jest to osoba z umiarkowaną niepełnosprawnością
  • 600zł – gdy jest to osoba z orzeczeniem lekkiej niepełnosprawności

 

Do chorób specjalnych wlicza się osoby legitymujące się orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności następującymi symbolami:

  • 12-C – całościowe zaburzenia rozwojowe
  • 04-O – zaburzenia wzroku w stopniu znacznym lub umiarkowanym
  • 06-E – epilepsja
  • 02-P – choroba psychiczna
  • 01-U – upośledzenie umysłowe.

 

  1. Wymiaru czasu pracy osoby niepełnosprawnej. Wynika stąd, że nie można przekroczyć kwoty dofinansowania nawet jeśli – hipotetycznie – osoba niepełnosprawna pracowałaby na 2 etaty, natomiast jeśli osoba zatrudniona jest na niepełny etat, dofinansowanie dotyczy niepełnowymiarowego zatrudnienia.
  2. Typu pracodawcy, u którego niepełnosprawny jest zatrudniony oraz wysokości kosztów płacy.

Kwota miesięcznego dofinansowania nie może przekroczyć:

  • 75% poniesionych kosztów płacy – gdy pracodawca prowadzi działalność gospodarczą
  • 90% poniesionych kosztów płacy – gdy pracodawca nie prowadzi działalności gospodarczej.

W koszty płacy wliczane są następujące czynniki:

  • Wynagrodzenie brutto
  • Obowiązkowe składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe naliczane od tego wynagrodzenia
  • Obowiązkowe składki na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz Fundusz Solidarnościowy.

Oddziały PFRON często sprawdzają, czy został spełniony tzw. efekt zachęty. czyli zwiększono zatrudnienie a nie usunięto zdrowego pracownika, by móc zatrudnić osobę z niepełnosprawnościami.

 

Mit drugi:

Jeśli zatrudnisz choć jedną osobę niepełnosprawną, nie musisz wpłacać składek na PFRON.

Tymczasem pracodawca zatrudniający ponad 25 pracowników nie wpłaca  „kary” do PFRONu jedynie wówczas, gdy zatrudnienie osób niepełnosprawnych w jego firmie przekracza wskaźnik 6% wszystkich zatrudnionych na pełny etat. Jeśli nie przekracza, to wpłaca miesięcznie kwotę wynoszącą 40,65 przeciętnego wynagrodzenia pomnożonego przez ilość pracowników w firmie. Kwotę przeciętnego wynagrodzenia co kwartał publikuje Monitor Polski. Za IX, X i XI 2020r. wynosi ona 5024,48zł.

Kwotę tę można zmniejszyć, gdy pracodawca aktualnie zatrudnia osoby niepełnosprawne ze szczególnymi schorzeniami. Wówczas zatrudnienie powinno wynosić powyżej 2% osób z niepełnosprawnościami.

Schorzenie szczególne, o które często pytają pracodawcy, to takie, które szczególnie utrudniają pracę. Są to:

  • choroba Parkinsona
  • stwardnienie rozsiane (SM)
  • paraplegia, tetraplegia, hemiplegia
  • ślepota oraz niedowidzenie
  • głuchota i głuchoniemota
  • zakażonych wirusem HIV
  • Choroba AIDS
  • Epilepsja
  • Przewlekła choroba psychiczna
  • Upośledzenie umysłowe
  • Miastenia
  • Późne powikłania cukrzycy

O tym, że dana osoba niepełnosprawna cierpi na daną chorobę, musi zaświadczyć lekarz specjalista.

Wyjątek stanowią placówki oświatowe lub resocjalizacyjne, których wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych bez względu na rodzaj schorzenia powinien wynosić min. 2% pracujących na pełny etat.

Wpłatę na Fundusz PFRON można obniżyć, dokonując zakupu produktu lub usługi z wyjątkiem handlu u pracodawcy, który zatrudnia co najmniej 25 osób w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy a wskaźnik pracowników niepełnosprawnych zaliczonych do znacznego bądź umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, wobec których orzeczono chorobę psychiczną, upośledzenie umysłowe, całościowe zaburzenia rozwojowe, epilepsję oraz niewidomych osiąga wysokość co najmniej 30%.

 

Trzeci mit:

Niepełnosprawny nie musi zarabiać więcej niż najniższa krajowa, bo i tak ma rentę. A jeśli ma, to nie może przekroczyć pewnej stawki, bo mu rentę odbiorą. Prawdą jest to, że niewielu pracujących niepełnosprawnych pobiera rentę inwalidzką/socjalną/rodzinną. Musi więc on sam zadbać o swoje utrzymanie. Nawet jeśli pobiera takową rentę, jest ona tak mała, że nie sposób opłacić rachunki, kupić jedzenie a przecież osoby niepełnosprawne muszą regularnie łykać leki, płacić za rehabilitację itd. To są olbrzymie kwoty. Koło się zamyka: bo pracując, niszczymy już nadszarpnięte zdrowie, ale jeszcze żyjemy i mamy kasę na wykupienie leków. Gdy nie pracujemy, oszczędzamy na tym, czego nie widać, czyli najczęściej nie wykupujemy wszystkich leków – samodzielnie zmniejszamy sobie dawki – odmawiamy rehabilitanta, bo nas na niego nie stać – i szybko umieramy.

 

Czwarty mit:

Niepełnosprawni nie radzą sobie w pracy, więc nie warto ich zatrudniać. Niepełnosprawni są świetnymi pracownikami, bo dbają o to, by cudem zdobytego etatu nie stracić, więc się starają bardziej niż zdrowi. Są systematyczni, dokładni, obowiązkowi a że czynności wykonują trochę wolniej, bo mają np. niezbyt sprawne ręce, o niczym złym nie świadczy. To nie znaczy, że nie chcą pracować, tylko nie mogą pracować tyle, co wysportowany dwudziestolatek.

 

Mit piąty:

Jeśli nie mogę szybko pracować, to lepiej, bym obijał się jak najbardziej – i tak mi zapłacą, bo jestem niepełnosprawny. Pracodawca ma obowiązek równego traktowania pracowników. Może ich nagradzać za świetnie wykonaną robotę, ale może ich też karać, gdy popełniają błędy, nie dbają o swoje stanowisko pracy i są leniwi. Nie możemy między niepełnosprawnością a lenistwem stawiać znaku równości. Niepełnosprawnych obowiązują te same warunku pracy, co innych zatrudnionych w firmie.

 

Pierwszy fakt:

Osobę niepełnosprawną wlicza się jako niepełnosprawną do zestawienia pracowniczego w dniu przyniesienia przez nią dokumentu poświadczającego stopień niepełnosprawności. Można ją liczyć w zestawieniach do 3 miesięcy od wygaśnięcia odpowiedniego zaświadczenia, jeśli osoba ta stara się o nowe zaświadczenie o niepełnosprawności.

 

Fakt drugi:

Jako osoby niepełnosprawne w stopniu znacznym i umiarkowanym powinny pracować 7 godzin dziennie (a nie 8h jak zdrowi), czyli 35 godz. tygodniowo.

 

Fakt trzeci:

Po przepracowaniu jednego roku w danej organizacji, niepełnosprawny ma do wykorzystania 10 dodatkowych dni urlopu wypoczynkowego (w przypadku osób z grupą umiarkowaną lub znaczną).

 

Fakt czwarty:

Na wizytę u specjalisty niepełnosprawny powinien otrzymać zwolnienie, które nie jest zaliczane ani do L4, ani do urlopów wypoczynkowych. Jest to tzw. obecność usprawiedliwiona płatna. By udowodnić, że się było u specjalisty, należy wziąć od tego specjalisty zaświadczenie o wizycie. Tak rozliczaną wizytę można odbyć max raz w miesiącu.

 

Fakt piąty:

Osobie niepełnosprawnej przysługuje dodatkowe 15 minut wolnego czasu, który wlicza się do etatu, czyli osoba ta ma przerwę śniadaniową wynoszącą 30 minut. Do tego, jeśli pracuje ona przy komputerze po 5 minut na każdą przepracowaną godzinę. Gdy to wszystko policzymy, wyjdzie nam: 5min.x6 godz. (po siódmej kończymy pracę, więc jej nie liczymy)= 30minut+30minut dodatkowej przerwy śniadaniowej=1 godz. Z obliczeń wynika, że osoba legitymująca się stopniem umiarkowanym bądź znacznym niepełnosprawności będzie pracowała „na czysto” 6 godzin dziennie.

Fakt szósty:

Osoba niepełnosprawna ma prawo do uczestnictwa raz w roku w turnusie rehabilitacyjnym max 21 dni, które są rozliczane następująco: pierwsze 11 dni robocze jest rozliczane w ramach turnusu i jeśli ich braknie, wykorzystuje się dodatkowe dni urlopu (czyli przysługujące pracownikowi niepełnosprawnemu 10 dodatkowych dni urlopu wypoczynkowego). W praktyce wygląda to tak: mamy skierowanie na 2 tygodnie turnusu – czyli wykorzystujemy te 11 dni robocze. Jeśli mamy dłuższy termin, np. 21 dni, wówczas zabierają nam w rozliczeniu turnusu owe 10 dodatkowych dni urlopu.

Należy tylko złożyć wniosek z podpisem lekarza kierującego (najlepiej specjalisty) i zaświadczenie o pobycie w ośrodku rehabilitacyjnym – również z podpisem lekarza tam pracującego. Te dokumenty – lub skany dokumentów  – pokazujemy w kadrach.

UWAGA: Istnieje rozróżnienie między turnusem rehabilitacyjnym, pobytem w sanatorium, pobytem na rehabilitacji dziennej itp. Należy więc sprawdzić, jaka nazwa znajduje się na wniosku.

 

Fakt siódmy:

Możemy samodzielnie starać się o zakup komputera wraz z oprogramowaniem – zwłaszcza gdy jesteśmy osobami niewidomymi lub głuchoniemymi. Jeśli jesteśmy niepełnosprawni ruchowo, możemy składać wniosek o dofinansowanie do modernizacji samochodu jako środka transportu do pracy. Wówczas mamy pierwszeństwo w otrzymaniu takiego dofinansowania. Trzeba tylko sprawdzać dokładnie, do kiedy należy składać wnioski.